skarzynski_fotStanisław Jakub Skarżyński (ur. 1 maja 1899 w Warcie, zm. 26 czerwca 1942 na Morzu Północnym), polski lotnik wojskowy i sportowy; jako pierwszy Polak przeleciał Atlantyk, ustanawiając przy tym światowy rekord.

Młodość i początek służby wojskowej

Stanisław Skarżyński był synem Władysława i Wacławy z Kozłowskich. Uczył się w szkole elementarnej w Warcie, gdzie założył tajną drużynę skautową.W latach 1908–1914 był uczniem Szkoły Handlowej w Kaliszu, interesował się lotnictwem i modelarstwem lotniczym oraz działał w szkolnych organizacjach niepodległościowych. W latach 1914-1915 chodził do szkoły Rontalera w Warszawie. Z kolei na pewien czas powrócił do rodzinnej Warty, skąd ponownie wyjechał, tym razem do Włocławka. W mieście tym uczęszczał w latach 1915-918 do Włocławskiej Szkoły Handlowej przekształconej w tym czasie na Gimnazjum Realne, w którym w 1918 roku uzyskał maturę. 26.06.1918 roku rozpoczął studia na Wydziela Chemii Politechniki Warszawskiej. W czasie pobytu we Włocławku zajmował się działalnością patriotyczną, między innymi rozlepiał na murach odezwy do ludności. 7.04.1916 roku wstąpił do Polskiej Organizacji Wojskowej. Pracował w niej aktywnie do 1917 roku. Ukończył konspiracyjne szkoły podoficerów i podchorążych (prowadzonych przez POW) i otrzymał stopień sierżanta podchorążego. Po zamknięciu Politechniki Warszawskiej wrócił do Warty, gdzie objął dowództwo nad oddziałem polskim rozbijającym Niemców, po czym rozpoczął urzędowanie jako komendant rodzinnego miasta. W grudniu tegoż roku wcielono go – w stopniu sierżanta sztabowego – do 29. Pułku Strzelców Kaniowskich (29. pp z 10. DP) w Kaliszu. 1 kwietnia 1919 roku rozpoczął dwumiesięczny kurs uzupełniający dla podchorążych z Polskiej Organizacji Wojskowej, odbywający się przy Szkole podchorążych w Warszawie.

Walczył następnie w wojnie polsko-radzieckiej w 29. Pułku Strzelców Kaniowskich, uzyskując w 1919 stopień podporucznika. Został postrzelony w plecy, lecz po wyleczeniu powrócił na front. 16 sierpnia 1920 został poważnie ranny w nogę w bitwie pod Radzyminem. Za udział w tej bitwie otrzymał Srebrny Krzyż Virtuti Militari V klasy. Zakażona rana wymagała długiej i uciążliwej rekonwalescencji; Skarżyńskiemu udało się wprawdzie uniknąć trwałego inwalidztwa, lecz od tej pory utykał na nogę. Lotnicza kariera Skarżyńskiego zaczęła się nieco przypadkiem, gdyż na skutek niezdolności do dalszej służby w piechocie, jedyną szansę na dalszą służbę znalazł w lotnictwie, chociaż i tam początkowo lekarze wojskowi stawiali mu przeszkody. Po usilnych zabiegach z jego strony, udało mu się jednak uzyskać zgodę na przeniesienie się do lotnictwa.

Początek kariery lotniczej

Swe pierwsze kroki pilotażowe stawiał w Szkole Pilotów w Bydgoszczy. Podczas jego pierwszego lotu, samolot zapalił się, jednak udało mu się wylądować. Szkołę lotniczą ukończył w 1925 roku, po czym uzyskał przydział początkowo do 1 Pułku Lotniczego w Warszawie. 1 stycznia 1927 uzyskał awans na stopień kapitana pilota. Jego ideą stały się wkrótce dalekie przeloty sportowe.

skarzynski_samolot1Między 1 lutego a 5 maja 1931 Stanisław Skarżyński wykonał razem z por. Andrzejem Markiewiczem na polskim samolocie PZL Ł.2 o znakach SP-AFA rajd dookoła Afryki, pokonując dystans 25 770 km i stając się lotnikiem znanym w Polsce, a także na świecie. Trasa przelotu obejmowała m.in. Warszawę, Belgrad, Ateny, Kair, Chartum, Kisumu, Abercon, Elisabethville, Luebo, Léopoldville, Lagos, Abidżan, Bamako, Dakar, Port Etienne, Agadir, Villa Cisneros, Casablancę, Alicante i Paryż. Lot obfitował w wiele problemów z silnikiem, dwa razy był on demontowany z płatowca, raz, w pobliżu miejscowości Riberac (Francja), doszło do urwania się tłoka w cylindrze i Skarżyński dokonał trudnego awaryjnego lądowania na zboczu polanki wśród zadrzewionych pagórków. Nie zdecydował się na wymianę ciężko uszkodzonego silnika, chciał wrócić na tym samym, naprawionym.

Lot przez Atlantyk

rwd_5bis8 maja 1933 na jednomiejscowym samolocie polskiej konstrukcji RWD-5bis (znaki SP-AJU), przebudowanym z samolotu turystycznego, jako pierwszy Polak przeleciał przez Ocean Atlantycki, z zachodniego wybrzeża Afryki (Saint Louis w Senegalu) do Maceio w Brazylii. Wystartował do lotu 7 maja o godzinie 23. Przelot trwał 20 godzin 30 minut, z czego 17 godzin 15 minut nad oceanem. Tym samym, wynikiem 3582 km ustanowił międzynarodowy rekord odległości w klasie II samolotów turystycznych, o masie własnej do 450 kg. Otrzymał za to w 1936 od Międzynarodowej Federacji Lotniczej (FAI) Medal Bleriota, przyznawany za duże rekordowe osiągnięcia w dziedzinie lekkiego lotnictwa. RWD-5bis jest najmniejszym samolotem, jaki kiedykolwiek przeleciał Atlantyk.

Przelot przez południowy Atlantyk był częścią przelotu na trasie Warszawa – Rio de Janeiro, odbytego między 27 kwietnia a 24 czerwca 1933, omedal_na_czesc długości 17 885 km. W Brazylii odwiedził też inne miasta, entuzjastycznie witany przez mieszkańców, zwłaszcza skupiska Polonii. Dalej poleciał do Polonii w Buenos Aires. Do Europy powrócił statkiem, a z Boulogne we Francji do Warszawy przyleciał samolotem, kończąc 2 sierpnia 1933 rajd o łącznej długości 18 305 km.

Dalsza służba wojskowa i II wojna światowa

1 stycznia 1934 awansował do stopnia majora. Ukończył następnie Wyższą Szkołę Lotniczą i dowodził dywizjonem liniowym, a w 1938 w stopniu podpułkownika pilota został zastępcą dowódcy 4 Pułku Lotniczego w Toruniu. Zajmował się także organizacją lotnictwa sportowego, a 26 kwietnia 1939 został prezesem Aeroklubu Rzeczypospolitej Polskiej. Na wypadek wojny miał być szefem sztabu dowództwa lotnictwa Armii Pomorze, lecz w sierpniu 1939 został oddelegowany do Rumunii jako zastępca attaché lotniczego.

Po wybuchu II wojny światowej początkowo organizował przerzuty polskich lotników z Rumunii do Francji, następnie w 1940 sam przedostał się do Francji, gdzie brał udział w organizacji lotnictwa polskiego. Po upadku Francji, przedostał się do Wielkiej Brytanii, gdzie został mianowany komendantem Polskiej Szkoły Pilotów w Newton. Na jego prośbę, skierowano go do odbycia tury lotów bojowych jako komendant Bazy Lotniczej w Lindholme i pilot w polskim 305 dywizjonie bombowym.

Zginął w czasie powrotu z wielkiego nalotu na Bremę po północy 26 czerwca 1942, lecąc jako pilot w składzie załogi bombowca Vickers Wellington Mk II. Maszyna trafiona w silnik, przymusowo wodowała na skutek uszkodzeń na Morzu Północnym koło wybrzeży Anglii. Podczas ewakuacji załogi do tratwy ratunkowej, Skarżyński wyszedł na inną część skrzydła i utonął, zostając zmytym przez falę – jako jedyny członek załogi (inni się uratowali). Po odnalezieniu ciała, został pochowany na wyspie Terschelling (Wyspy Fryzyjskie).

Odznaczenia

VMBył odznaczony m.in. Orderem Virtuti Militari V klasy, Orderem Polonia Restituta IV klasy, Krzyżem Walecznych (czterokrotnie), Krzyżem Niepodległości, Złotym i Srebrnym Krzyżem Zasługi, francuska Legią Honorową i brazylijskim Orderem Krzyża Południa. Pośmiertnie został mianowany pułkownikiem pilotem i Prezydent RP przyznał mu Order Polonia Restituta II klasy. Jako pierwszy i jak do tej pory ostatni Polak został uhonorowany w 1936 r. przez Międzynarodową Federację Lotniczą Medalem Bleriota.

skarzynski_pomnikStanisław Skarżyński służył Edwardowi Wittigowi za model w trakcie projektowania pomnika Lotników w Warszawie (1932).

Warto zauważyć, że w Wojsku Polskim służył także inny lotnik o nazwisku Stanisław Skarżyński (zm. 15 lipca 1920, zestrzelony podczas wojny polsko-radzieckiej).

Źródła:
* Jerzy Konieczny, Tadeusz Malinowski: „Mała encyklopedia lotników polskich”, Warszawa, 1983, ISBN 83-206-0337-4